„Jak to działa Panie Marku, to ja nie wiem, ale działa”, czyli o story, które czyni różnicę opowiada prezes Pekao Financial Services Andrzej Szeworski

Szanowny Panie Marku Od pewnego czasu, nie ukrywam, że pod Pana wpływem, obowiązuje w mojej firmie zasada – nie ma żadnej prezentacji , wystąpienia „nie ad hoc”, ale jak się da ad hoc to też,  bez storytelling. Powiem Panu w tajemnicy, że długo się zastanawiałem nad tym „jak to działa” i „dlaczego” i przyznam, że…

Czemu zaufa klient? Niby nie o storytellingu, a jednak …

Odwiedzałem ładny Lublin, gdzie spotkała mnie taka oto sytuacja. Na Krakowskim Przedmieściu zobaczyłem spory ogonek. Około czterdzieści osób czekało w kolejce do lodziarni o wdzięcznej nazwie „BOSKO”. Ludzie stali, śmiali się, robili sobie fotki i rozmawiali ze sobą. Obok, dosłownie pięć metrów dalej – jest cukiernia i wystawiona budka z lodami, przy której nie było…

Eurodeputowana i siła story

To było ciekawe spotkanie z Panią Europoseł, która opowiedziała mi taki oto przypadek. Posłuchajcie… Ostatnio prowadziłam negocjacje z przedstawicielami związków zawodowych, którzy byli przeciwni mojemu projektowi, który dotyczy mobilnego zatrudnienia na terenie Unii Europejskiej. I niestety, nasze spotkanie układało się tak, że ja podawałam dane, a oni zbijali je konkretnymi przykładami z życia, np. historią…

Laguna i zwodnicze słowa

Podczas jednego z warsztatów ze storytellingu pewna Pani dyrektor opowiedziała takie story. Posłuchajcie… To była moja pierwsza praca – wtedy jeszcze studiowałam. Zostałam asystentką posła, który był spoza Torunia. Od razu, pierwszego dnia, wrzucił mnie na głęboką wodę. Można by rzec, że bez wstępnych grzeczności, zrzucił na mnie dużo i to spraw wielkiego kalibru, np.…

Dwa słowa, które zmieniły moją karierę. Story pewnej Pani dyrektor

Podczas szkolenia ze storysellingu Pani dyrektor powiedziała swoje krótkie story. Posłuchajcie: „Teraz jak wiecie jestem dyrektorem i zarządzam dużym zespołem, wcześniej byłam menedżerem sprzedaży, ale w tym, co chciałam powiedzieć odwołam się do początków mojej drogi zawodowej i dwóch słów, które zmieniły moją karierę, lub dokładniej – ustawiły ją na innych torach.  Byłam sprzedawcą i…

A skąd brać te dobre historie?

Piliśmy kawę w sejmowej restauracji. W pewnym momencie Pani Europoseł zadała to pytanie: „A skąd ja mam brać… ?”. Odpowiedziałem mniej więcej tak: – Na początku naszego spotkania opowiedziała mi Pani, jak rozpoczynając pracę w Brukseli siadaliście razem (polska delegacja) w kawiarni. Pani, swoim zwyczajem zamawiała osobno espresso i osobno mleczko, tak by samodzielnie regulować…

O dystynkcji, bohaterze Wellsa i gumce do ścierania

Dystynkcja – cecha odróżniająca, wyróżnienie kogoś. Podczas ostatniego szkolenia wywiązała się dyskusja dotycząca skuteczności story w wystąpieniu publicznym. Jeden z uczestników powiedział…, ale – o tym za chwilę – dokończę po małej dygresji. Otóż, jest taka książka „Niewidzialny człowiek” Herberta George’a Wellsa. Najkrócej, opowiada ona o perypetiach szalonego naukowca, który pod wpływem swoich odkryć, stał…