Mowy Donalda Trumpa. Jakie techniki zastosował prezydent USA?

Na wstępie tych rozważań przyjmijmy trzy założenia. Pierwsze. Lider, polityk, przywódca mówi by wywrzeć wpływ. Ludziom tego pokroju chodzi o to, aby po wysłuchaniu jego przesłania odbiorca był „nieco inny”. By dokonała się w nim jakaś zmiana: emocjonalna, czy na poziomie woli, czy wreszcie w aspekcie przypływu energii do działania. Przyjmijmy dalej, że lider pracuje…

Mój feedback i reakcja prezesa PKO Bank Polski

Wracam do książki Jacka Hugo-Badera pt.: „W rajskiej dolinie wśród zielska”. W jednym miejscu, autor opisuje sytuację, jak do jednostki wojskowej (rzecz dzieje się w ZSRR) przyjechał oficer polityczny i korzystając z okazji wygłosił do grupy 300 żołnierzy czterdziestominutowe przemówienie. Całe clou owej historii leży w tym że: 1. ów pryncypał, sądząc, że to mikrofon mówił do……

Siła prostoty w mówieniu i credo Michaiła Kałasznikowa

Myśl o kapitalnym znaczeniu znalazłem w książce „W rajskiej dolinie wśród zielska” Jacka Hugo-Bandera. Jeden z jej rozdziałów poświęcony jest opisowi spotkania i rozmowy ze słynnym radzieckim konstruktorem Michaiłem Kałasznikowem. W którymś momencie Bander pyta o powód ogromnej popularności karabinu, jaki stworzył Kałasznikow. Odpowiedź jakiej udzielił konstruktor jest na tyle ciekawa i uniwersalna, że postanowiłem…

Co to jest katastrofa?

Co to jest katastrofa? To sytuacja, gdy podczas przyjęcia trafisz na mężczyznę, który lubi tańczyć, ale… nie potrafi. Wielka trwoga, ba – dolegliwy, tępy ból spadnie nieuchronnie na każdego, kto nieopatrznie wpadnie w ręce człowieka, który lubi (daną rzecz), ale nie potrafi (jej robić). Przykładów można mnożyć: zamiłowanie do gry na fortepianie podczas wspólnego biesiadowania,…

Story management. Między wschodnim a zachodnim stylem zarządzania.

Wschód i zachód to kierunki geograficzne, ale również pojęcia kulturowe – mówimy: „to jest z zachodniej myśli”, lub „tu widać wschodnie podejście do tematu”. Można też powiedzieć o politycznym ujęciu wschód i zachód – mówimy: „bizantyjskie maniery i przepych władzy”, lub „zachodnia demokracja”. Wreszcie można tych kategorii używać do opisu stylu zarządzania w organizacji, a…

Trzy sytuacje – jedno przesłanie: „dystans do siebie”

Sytuacja pierwsza. Prowadziłem spotkanie przygotowujące Panią Profesor z Uniwersytetu Medycznego do wygłoszenia swojego expose. Podczas naszej rozmowy padało słowo – neologizm, rzecz niezwykle ciekawa, a do tego trafna. Mówiąc o jednym z profesorów, powiedziała: „Ten to sprofesorzał”. Hmmm – pomyślałem, takie niewinne słowo, a trafia w sedno i wyraża sedno. Bo czy w tym jednym…

Na czym polega kreatywne podejście?

Wyśmienicie przeczytany przez Adama Ferencego dziennik z podróży Andrzeja Bobkowskiego pt. „Szkice piórkiem” (vide Ninateka.pl). W jednym miejscu znalazłem ciekawy fragment, który znakomicie pasuje do tematu kreatywności. Bobkowski czytając listy Chopina pisze: „Wszystkie biografie, jakie znam rozpatrują jego biografie poprzez zachwyt i rozsmakowanie się, niemal… do każdej nuty. Niewiele o samej pracy, a tymczasem on pedantycznie…

Wyjątkowa prezentacja stwarza ci szansę… niepowtarzalną, czyli o sile zachwianych proporcji

To było typowe spotkanie ghostwriterskie, czyli wspólne opracowanie treści wystąpienia, a następnie przygotowanie do prezentacji na forum. Ale, sama sytuacja była dość wyjątkowa, ba… miała duży ciężar gatunkowy. Otóż, mowa miała być wygłoszona na forum prestiżowego zgromadzenia trzystu pięćdziesięciu prezesów i właścicieli największych firm w Polsce, a otwierający spicz prezentował wiceminister. Mój klient miał pięć…

Jak zachęta zniechęca. O roli dobrze opracowanego story, którego tematem jest rozwój.

Teza: Pomnikowa postać zniechęca i demotywuje, ale droga na pomnik, to już zupełnie co innego! To zachęta w czystej postaci, to sposób na budowanie motywacji i gotowość do działania. Tok rozumowania: Co mam na myśli pisząc o zniechęcającym wpływie pomnika? Otóż, gdy podczas trwania firmowych konferencji prezentujemy na scenie „najlepszych z najlepszych” w danej kategorii (np. innowator roku, najlepszy…

Głowa otwiera się tylko raz. Jak story umożliwia nam przebicie się z tematem, który uważany jest za znany czy nudny?

Z reguły piszę sam, ale tym razem będzie inaczej, bo dziś gorliwie notuję w towarzystwie pewnej, jak to się teraz mówi „puszystej”, a mówiąc dokładnie i dosadnie… grubej przesady. Dlaczego taki kompan? Otóż, od pewnego czasu narasta we mnie przekonanie, że słuchacz, czy rozmówca, który słyszy dany temat po raz kolejny wycofuje swoje zaangażowanie i…